Jedna wiadomość potrafi wywrócić czyjeś życie do góry nogami. Zaprzepaścić marzenia, odebrać nadzieję i sprawić, że wszelkie ambicje należy odłożyć na bok, by walczyć o codzienność. Wcale nie musi jednak tak być – wystarczy, że zbierzemy drużynę, która podejmie rękawicę z nierównym przeciwnikiem. Do tej ekipy 12 sierpnia 2026 r. dołączyli słuchacze oraz kadra Akademii Policji w Szczytnie.
W Polsce co 40 minut ktoś dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi. Tę diagnozę może usłyszeć każdy – bez względu na wiek. Tak samo jednak każdy może nieść pomoc. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie szpiku lub krwiotwórczych komórek macierzystych od niespokrewnionego dawcy. My wszyscy możemy stać się czyimiś bohaterami, dobrowolnie rejestrując się w bazie potencjalnych dawców.
Wśród osób, które każdego dnia czekają na swoją szansę, jest Kacper Korczyk z Biskupca oraz nasz „niebieski kolega” – Damian Skowron. To właśnie z myślą o nich, a także o wielu innych pacjentach szpitali walczących z chorobami krwi, na terenie Akademii Policji w Szczytnie odbyła się akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku zorganizowana we współpracy z Fundacją DKMS. Ta niezależna organizacja non-profit działa w Polsce od 2008 r., pomagając pacjentom potrzebującym przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych znaleźć bliźniaka genetycznego.
Wydarzenie poprzedziła poranna prelekcja poświęcona idei dawstwa szpiku i komórek macierzystych. Uczestnicy mogli dowiedzieć się, czym są nowotwory krwi oraz na czym polega proces pobrania komórek. Nie zabrakło również odpowiedzi na pytania i obalenia mitów, które wciąż funkcjonują wokół tych zagadnień.
W spotkaniu udział wzięła m.in. mama Kacpra Korczyka. Jej obecność pozwoliła spojrzeć na problem nie tylko z perspektywy medycznej, ale przede wszystkim z perspektywy rodziny, która każdego dnia mierzy się z chorobą bliskiej osoby i nadzieją na znalezienie zgodnego dawcy.
Kto może zostać dawcą?
Potencjalnym dawcą może zostać osoba między 18. a 55. rokiem życia, która ogólnie jest zdrowa i spełnia określone kryteria medyczne. Rejestracja jest dobrowolna i bezpłatna. Polega na wypełnieniu formularza oraz pobraniu wymazu z wewnętrznej strony policzka.
Samo zarejestrowanie się nie oznacza od razu konieczności oddania szpiku. Dopiero jeśli okaże się, że dana osoba jest zgodnym dawcą dla konkretnego pacjenta, przechodzi szczegółową kwalifikację medyczną.
Nie taki szpik straszny
Warto również rozwiać jeden z najczęściej powtarzanych mitów – pobranie szpiku nie ma nic wspólnego z rdzeniem kręgowym. W około 90 proc. przypadków krwiotwórcze komórki macierzyste pobierane są z krwi obwodowej, w procedurze przypominającej pobranie składników krwi. Tylko w około 10 proc. przypadków pobranie odbywa się z talerza kości biodrowej, w znieczuleniu ogólnym. Obie metody są przeprowadzane z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i po wcześniejszej kwalifikacji dawcy.
12 sierpnia br. w Akademii Policji w Szczytnie nie zabrakło osób, które zdecydowały się zrobić ten pierwszy krok. Dla większości była to zaledwie chwila. Dla kogoś, kto w przyszłości będzie potrzebował przeszczepienia, może to jednak oznaczać znacznie więcej. Nigdy nie wiemy, kiedy okaże się, że to właśnie my jesteśmy czyjąś szansą.
Nasze środowisko akademickie razem zwiększyło szansę na znalezienie zgodnego dawcy dla Kacpra, Damiana oraz wielu innych osób, które każdego dnia walczą o swoje zdrowie.
Bo czasami niewielki gest może dać komuś coś bezcennego – nadzieję na życie.
tekst/foto: SKS APwSz









