Herb Polski

Sześćdziesiąt kilometrów morderczego marszu, dwadzieścia jeden wymagających zadań specjalnych i nieustanna walka ze skrajnym wycieńczeniem z dodatkowym obciążeniem na plecach – tak w skrócie można opisać wyzwanie, któremu czoła stawiła reprezentacja Akademii Policji w Szczytnie podczas prestiżowych zawodów „SIX MEN ARMY 2026”.

Nasi studenci udowodnili, że „niebieski mundur” jest symbolem niezłomnego charakteru i żelaznej kondycji, zajmując wysokie, ósme miejsce w klasyfikacji ogólnej. Wynik ten budzi tym większy podziw, że formacja ze Szczytna zdołała zdystansować wiele jednostek o charakterze stricte wojskowym, potwierdzając, że nasi policjanci potrafią odnaleźć się w najbardziej ekstremalnych warunkach bojowych.

Formuła zawodów „SIX MEN ARMY” to znacznie więcej niż tradycyjny bieg na orientację; to wielowymiarowy test przetrwania, który weryfikuje odporność psychiczną i fizyczną na poziomie zarezerwowanym dla jednostek specjalnych.

Program tegorocznej edycji obejmował zadania wykraczające poza ramy standardowego szkolenia policyjnego, w tym forsowanie rzeki, pokonywanie zasieków, rzut granatem, wyznaczanie współrzędnych w systemie MGRS oraz zaawansowane konkurencje strzeleckie, które wymagały opanowania drżenia mięśni wywołanego nieludzkim wysiłkiem.

Jednym z najtrudniejszych elementów sprawdzianu było przetrwanie nocy w głębi lasu. Zadanie to wymagało od drużyny samodzielnego zbudowania szałasu, który zapewniłby choć minimalną ochronę przed trudnymi warunkami atmosferycznymi oraz umożliwił krótką regenerację sił przed kolejnym etapem rywalizacji.

Na końcowy wynik istotny wpływ miał również sposób pomiaru czasu zawodów. Choć oficjalny rezultat drużyny o kryptonimie „LIMA” wyniósł 12 godzin, 52 minuty i 15 sekund, rzeczywisty czas spędzony w terenie obejmował pełne 24 godziny. Rozbieżność ta wynika ze specyfiki sędziowania – do klasyfikacji wliczany jest wyłącznie czas aktywności na trasie oraz realizacji punktowanych zadań, pomijając całkowity czas przebywania w lesie i obowiązkowe przerwy techniczne przewidziane w regulaminie.

Mimo tak długiej ekspozycji na trudne warunki, reprezentanci Akademii Policji utrzymali tempo narzucone przez liderów, wykazując się wzorową współpracą i dyscypliną taktyczną, która nie pozwoliła na popełnienie nawet najmniejszego błędu nawigacyjnego.

W tegorocznej edycji wystartowało szesnaście elitarnych drużyn z całego świata, a walka o podium była niezwykle zacięta. Pierwsze miejsce zdobyła Akademia Wojsk Lądowych 1 (MIKE) z czasem 07:34:46, wyprzedzając Canada Saint Jean (BRAVO) – 08:55:35 oraz Akademię Wojsk Lądowych 02 (ALFA) – 08:55:44. Kolejne lokaty zajęły reprezentacje USA Norwich (HOTEL) – 09:44:45, Rumunii (GOLF) – 10:08:28, Kingston Canada (ECHO) – 10:54:37 oraz Francji (INDIA) – 11:17:14.

Akademia Policji w Szczytnie (LIMA), osiągając czas 12:52:15, uplasowała się na ósmym miejscu, wyprzedzając m.in. Gruzję (KILO) – 13:09:30, Litwę (FOXTROT) – 13:18:52 oraz Akademię Pożarniczą (CHARLIE) – 13:44:18. W dalszej części zestawienia znalazły się Akademia Marynarki Wojennej (PAPA) – 13:55:07, USA University of North Georgia (DELTA) – 14:04:32, Lotnicza Akademia Wojskowa (OSCAR) – 15:21:03, WAT (NOVEMBER) – 16:18:20 oraz Akademia Wymiaru Sprawiedliwości (JULIET) z czasem 18:09:30. Zwycięstwo nad tak wymagającymi rywalami to dowód na potężny potencjał fizyczny i mentalny naszych funkcjonariuszy.

Za tym sukcesem stoją konkretni ludzie, którzy na trasie zostawili krew i pot: post. Aleksander Kamiński, post. Michał Wydmański, post. Adam Kasprzak, post. Karol Konieczny, post. Filip Hofman oraz sierż. Mateusz Pyłko. To ich determinacja sprawiła, że barwy Akademii Policji w Szczytnie wybrzmiały tak dumnie na arenie międzynarodowej. Słowa uznania należą się również kom. Adamowi Artychowi z Zakładu Wychowania Fizycznego Instytutu Służby Prewencyjnej, który sprawował opiekę nad grupą studentów.

Gratulujemy determinacji i walki z własnymi ograniczeniami, które przyczyniły się do tak świetnego wyniku!

tekst: uczestnicy/SKS APwSz 
foto: AWL/materiały własne